Czasem bywa i tak, że zwyczajnie nie chce nam się gotować. Wtedy sięgamy po coś, przy czym nie za bardzo musimy się napracować. My, na szczęście dysponujemy naszym 10 letnim synem, dlatego też, ma nam kto obierać ziemniaczki:) A jak jest u Was?

Składniki:

  • 2 kg ziemniaków
  • 1 tofu naturalne
  • 2 jajka
  • 4 łyżki jogurtu naturalnego
  • ser typu feta
  • 3 cebule
  • 3 łyżki sosu sojowego
  • 2 łyżki miodu
  • 2 łyżki domowego octu jabłkowego
  • 1 łyżka koncentratu pomidorowego
  • 6 łyżek oliwy z oliwek
  • 2 łyżeczki wędzonej papryki
  • 1 łyżeczka płatków chili
  • sól
  • pieprz

Tofu odcisnąć dokładnie za pomocą ręcznika papierowego. Pokroić w drobną kostkę. Przygotować marynatę z 4 łyżek oliwy, miodu, octu jabłkowego, sosu sojowego, koncentratu pomidorowego, wędzonej papryki i płatków chili. Zamarynować pokrojone w kostkę tofu w marynacie na conajmniej 10 minut.

Na patelni rozgrzać oliwę i usmażyć na niej pokrojoną w piórka cebulę

Ziemniaki obrać i pokroić w plastry. Do naczynia żaroodpornego wlać odrobinę oliwy i ujadać w nim ziemniaki. Nastawić piekarnik na 190 stopni i piec ziemniaki aż będą miękkie.

Do przysmażonej cebuli dodać kostki tofu i smażyć na dużym ogniu tak aby się przyrumieniły.

Wymieszać jajka z jogurtem.

Kiedy ziemniaki się upieką, wyjąć je z piekarnika, posypać na górze cebulą i sosu a następnie zalać całość mieszanką jogurtu i jajek. Posypać z wierzchu pokruszoną fetą. Doprawić solą i pieprzem. Wstawić do piekarnika na 10-15 minut.

Smacznego