Harissa stała się ostatnio naszym ulubionym dodatkiem prawie do wszystkich dań. Ma wspaniały ostry smak i przede wszystkim niesamowite właściwości przeciwzapalne. W tym przepisie użyliśmy jej do wyrobu domowego żółtego sera.

Ser jest naprawdę doskonałą alternatywą dla serów, które możemy kupić w markecie. Jeżeli, użyjecie do jego wyrobu naturalnych składników – tak jak zrobiliśmy to my  w poniższym przepisie- będziecie mieć wówczas pewność, że dajecie sobie i swoim najbliższym coś naprawdę dobrego, zdrowego i nieprzetworzonego. A radość z samodzielnie zrobionego sera? Bezcenna!

Składniki:

  • 1 kg domowego twarogu
  • 1 litr pełnego mleka od szczęśliwej krowy
  • 4 łyżki domowego masła
  • 3 żółtka jajek od szczęśliwej kurki
  • 1 łyżka sody spożywczej
  • 1/2 łyżki soli kłodawskiej
  • 1 łyżeczka harissy

Wykonanie: 

Do emaliowanego garnka wlej mleko i zagotuj je na wolnym ogniu. Dodaj sól. Kiedy mleko się zagotuje, wrzuć do niego pokruszony drobno twaróg i delikatnie mieszając gotuj go. Po kilku minutach, wróg będzie miał lekko ciągnącą  konsystencję  a mleko nabierze lekko żółtawego koloru – to znak że oddzieliła się serwantka. Na ten moment właśnie czekaliśmy.

Przygotuj miskę lub naczynie które posłuży do uformowania sera. Jeżeli nie masz profesjonalnej formy do sera, wystarczy zwykła miseczka, wyłożona papierem do pieczenia.

W wysokim garnku rozpuść masło.

Przecedź twaróg przez gęste sito i dodaj go do garnka z rozpuszczonym masłem. Powoli gotuj na wolnym ogniu, cały czas intensywnie mieszając. Mieszaj całość do momentu aż twaróg wchłonie całe masło.

Dodaj do twarogu żółtka jajek i nadal dokładnie mieszaj całość, aby nie pozostawić gródek.

Kiedy twaróg wchłonie żółtka, dodaj sodę. Po dodaniu sody, zawartość garnka “urośnie” i zrobi się bardzo puszysta. Nadal intensywnie mieszając całość, dodaj przyprawę harissę.

Szybko przełóż masę serową do miski wyłożonej papierem do pieczenia lub formy na ser. Poczekaj chwilę do przestygnięcia i włóż ser do lodówki, najlepiej na całą noc.

Smacznego:)